|   :: strona główna   |   :: forum   |  :: chiptuning  |  :: street racing  |  :: kontakt  |

 
 
 
Konstrukcje silników
Marek Staszewski

Słyszałem niedawno wypowiedź jednego z właścicieli diesla, że elektronika stosowana do sterowania silnikiem wysokoprężnym została celowo zainstalowana w pojazdach przez producenta aby utrudnić użytkownikom życie i zmusić ich jakoby do naprawiania swoich pojazdów w drogich serwisach.

„Kiedyś to było tak (snuł swoją wypowiedz mój rozmówca) że człowiek mógł sobie coś sprawdzić, podregulować obroty, a dzisiaj, podnosimy maskę a tam czarna magia, wiązki przewodów żadnych śrubek regulacyjnych, nie wiadomo jak się do tego wszystkiego zabrać”. Niestety użytkownicy diesli zwłaszcza ludzie starszej daty, którzy swoją wiedzę motoryzacyjną nabywali w epoce kiedy Syrena i Trabant były szczytem techniki motoryzacyjnej dziś w zderzeniu z nowoczesnymi systemami elektronicznymi nijak nie mogą pojąć zasady działania tych urządzeń. W mojej opinii nie ciekawa perspektywa czeka także absolwentów techników samochodowych. W wytycznych do programu nauczania nie ma ani słowa na temat szeroko pojętej elektroniki motoryzacyjnej oraz systemów sterujących i uczniowie się tego nie uczą a warsztaty oczekują nowych fachowców z tej dziedziny, gdyż zawód specjalisty elektronika pojazdowego jest już dzisiaj standardem. W samochodach na dobre zagnieździła się elektronika i przed diagnozującymi je mechanikami postawione zostały nowe wymagania. Ciekawym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie do szkół klas o tzw. profilu elektronicznym. Pozwoliło by to na wstępne zapoznanie przyszłych absolwentów z podstawami budowy różnych systemów sterujących nie tylko silnikiem, ale np. systemami ABS, AIR-BAG oraz z podstawami techniki cyfrowej której coraz więcej w dzisiejszym samochodzie. Inżynierowie którzy opracowują nowe rozwiązania sterowania silnikiem i pakują pod maskę naszego samochodu coraz to nowsze wynalazki, nie robią tego złośliwie. Współczesny silnik spełniać musi ostre normy ekologiczne oraz oczekiwania klientów którzy wymagają wysokiej kultury pracy, dynamiki oraz ekonomiki, co bez stosowania elektroniki i mikroprocesorów nie jest już dziś możliwe. Średniej klasy elektroniczne urządzenie sterujące jest w stanie w ciągu 1 sekundy przetworzyć ok. 500.000 sygnałów. W jego skład wchodzi przetwornik analogowo-cyfrowy, mikrokomputer, zespół pamięci w którą wpisane są parametry pracy, oraz stopnie końcowe które sterują pompą oraz poszczególnymi zespołami wykonawczymi czyli siłownikami i elektrozaworami. Układ ten zapewnia utrzymanie jednakowo korzystnych warunków pracy w jego wszystkich stanach (rozruch, praca na biegu jałowym, jazda ze zmiennym obciążeniem, przyspieszanie, hamowanie silnikiem). Należy założyć że każda norma mogłaby być spełniona przez samochód bez urządzeń elektronicznych, wyposażony jedynie w super precyzyjne systemy regulacji mechanicznej, hydraulicznej, pneumatycznej lecz sterowniki mechaniczne są bardzo skomplikowane i wymagają wielu bardzo pracochłonnych regulacji. Negatywną ich cechą jest niepowtarzalność gdyż ich parametry różnią się między egzemplarzami tej samej serii oraz mają tendencje do zmiany parametrów na skutek zużycia wyrobienia zabrudzenia itp. Stąd konieczność częstej ich regulacji. Układy elektroniczne są znacznie bardziej powtarzalne i praktycznie nie zmieniają swych parametrów w czasie. Układ raz wyregulowany zachowuje swoje parametry do końca eksploatacji. Łatwiej dziś wykonać 100 tyś identycznych układów scalonych zawierających po kilka tysięcy tranzystorów niż 100 tyś identycznych sprężyn o tej samej dynamice działania. Myślę że mój rozmówca w tym artykule znajdzie odpowiedz na postawione pytanie dlaczego jego diesel jest sterowany elektronicznie.
 


 
 
 


Wszystkie zamieszczone na tej stronie artykuły są własnością ich autora i nie mogą być kopiowane oraz wykorzystywane
w całości lub części bez jego zgody.

 

 
     
 

Wszelkie prawa (c) Autoelektronika, Marek Staszewski
Wykonanie serwisu: 3Dmedia

 
 

 spis artykułów   strona główna